• MOJE ODCHUDZANIE
    Czyli co robić, by nie chudnąć :D Wyznaję jedną zasadę: by schudnąć po prostu trzeba mniej jeść i mieścić się w deficycie kalorii- moja porażka! Nie gotuje wykwintnie- stawiam raczej na prostą, błyskawiczną i niewyszukaną kuchnię. Regularnie za to ćwiczę w domu przed TV.
    Zobacz
  • PLUS SIZE
    To, że noszę większy rozmiar, nie znaczy, że mniej lubię bawić się modą, choć na codzień wybieram raczej adidasy i bluzę. Większy rozmiar nie przekreśla mnie jako człowieka! Dziś już wiem, że jestem tyle samo warta co inni i to nie rozmiar mnie definiuje.
    Zobacz
  • CZAS WOLNY
    Mój czas wolny to przede wszystkim 9-letni syn, córkopies Masza oraz granie w gry, szczególnie jedną- The Sims 4 aktualnie. Sul sul! Uwielbiamy też spacerować.
    Zobacz
Haj Biczes!
Witaj. Miło mi, że tu jesteś. Mam na imię Ewelina, jestem przed 30tką, pracuję jako kasjerka, a po godzinach jestem mamą 9-latka. Od zawsze się odchudzam, ale tak na prawdę już dawno zaakceptowałam obecną siebie. Uwielbiam Maka i Redsy. W wolnej chwili gram w Simsy.
Chcesz wiedzieć więcej?
czytaj

Moja ciuchowa WishLista na 2021

Co raz częściej zastanawia mnie to czy faktycznie moje przekonanie, że wolę mieć kilka ubrań w cenie jednego firmowego/ drogiego jest słuszne. No bo obkupi się taka Ewelinka w 30 koszulek, a w końcu i tak nosi 3 na zmianę, bo tamta "nie taka", a ta "już nie w modzie", a tamta "już za mała". I tak to jest.
Tylko może faktycznie dać ciut więcej i kupić coś porządnego, coś innego, niż kolejny zwykły T Shirt?

Na to pytanie będę sobie odpowiadać przez najbliższy myślę rok.

Tymczasem odkrywam, że przydałoby mi się kilka klasyków w garderobie, których nie mam, a bardzo bym chciała. Zobaczcie co mi się marzy.

Rajstopy. Najbardziej takie w serduszka. Kiedyś na myśl o czarnych (prześwitujących) rajstopach robiło mi się mdło. Później obejrzałam jakiś program z Majką Sablewską, która powiedziała, że rajstopy cieliste to okropne zło i jakoś mnie ona przekonała. Problem jest taki, że stacjonarnie kupię najwięcej 5-tkę, w którą owszem wejdę, ale jeszcze bym mogła ubrać ze 3 pampersiaki, bo tak mi wiszą- nie naciągnę ich :p

Kozaki do/za kolano. Ojojojoj jak mi się marzą... do tego kiecka i płaszczyk. Mmmm. Podobają mi się zamszowe. Bo to wiadomo, że bardziej z myślą o jesieni, niż o zimie, na pluche to już nie ma opcji.

Dres, najlepiej oczojebnie różowy, tylko ciężko coś dostać w takim kolorze, w dodatku w rozmiarze 48. Ale nic! Szukam dalej!

Płaszczyk flauszowy, chodzi konkretnie o fason szlafrokowy, ale przygarnęłabym i inne ;). Mam jeden szary, kupiłam go w lumpie za grosze, ale fason jest podobny do tych ze zdjęć wyżej, więc mam opcje dwie: albo poszukać inny fason, albo... schuść. No to szukam! :p 

Nerka. Najlepiej taka, żeby można było ją zakładać przez ramię. To też problem rozmiarowy. Ale w ogóle lubię małe torebusie i zawsze zakładam je przez ramię.

WYGODNE Szpilki. Nosz kurde choć jedne wygodne szpilki na "od święta". Myślę, że będę się rozglądać nie za czarnymi, a bardziej za nude. Uważam, że nude są bardziej uniwersalne od czarnych. 

Pozostanie mi jeszcze problem sezonu: Kurtka zimowa + buty- to już mus, bo te które mam to już przechodzone są. I tak myślę, że jak budżet pozwoli to będę polować na sezonowe obniżki już przed wiosną. Kurtki plus size w Polsce raczej nie zejdą z ceny za dużo, choć zawsze jest szansa zaoszczędzić kilka złotówek, za to buty myślę, że może mi się uda upolować z dosyć dużym rabatem. 
A kolejną wielką niewiadomą będzie kreacja na komunię Podgrzybka. Termin mamy na czerwiec, ale kto to wie, co to będzie? :)

WSZYSTKIE ZDJĘCIA POCHODZĄ Z WE HEART IT.