• MOJE ODCHUDZANIE
    Czyli co robić, by nie chudnąć :D Wyznaję jedną zasadę: by schudnąć po prostu trzeba mniej jeść i mieścić się w deficycie kalorii- moja porażka! Nie gotuje wykwintnie- stawiam raczej na prostą, błyskawiczną i niewyszukaną kuchnię. Regularnie za to ćwiczę w domu przed TV.
    Zobacz
  • PLUS SIZE
    To, że noszę większy rozmiar, nie znaczy, że mniej lubię bawić się modą, choć na codzień wybieram raczej adidasy i bluzę. Większy rozmiar nie przekreśla mnie jako człowieka! Dziś już wiem, że jestem tyle samo warta co inni i to nie rozmiar mnie definiuje.
    Zobacz
  • CZAS WOLNY
    Mój czas wolny to przede wszystkim 9-letni syn, córkopies Masza oraz granie w gry, szczególnie jedną- The Sims 4 aktualnie. Sul sul! Uwielbiamy też spacerować.
    Zobacz
Haj Biczes!
Witaj. Miło mi, że tu jesteś. Mam na imię Ewelina, jestem przed 30tką, pracuję jako kasjerka, a po godzinach jestem mamą 9-latka. Od zawsze się odchudzam, ale tak na prawdę już dawno zaakceptowałam obecną siebie. Uwielbiam Maka i Redsy. W wolnej chwili gram w Simsy.
Chcesz wiedzieć więcej?
czytaj

Wyzwanie 30 dni #trenujwdomu- TYDZIEŃ 4


Poprzednie: Tydzień 1 | Tydzień 2 | Tydzień 3

KAŻDY TRENING ĆWICZYŁAM OD POCZĄTKU DO KOŃCA!

Dzień 22: Szybkie spalanie4 serie i ostatnia na brzuch. Taka jakby wydłużona tabata, znaczy się jeśli chodzi o treningi Moniki. Wydłużony czas intensywnego tempa i odpoczynku.
Trening wykonany: 60%
Poziom zmęczenia: 4/5
Czy kiedyś powtórzę: nie.

Dzień 23: Uda, pośladki, brzuchSzczerze mówiąc nie było tak źle. Bardzo fajne 2 serie na pośladki i 2 troszeczkę mniej fajne na brzuch. A tak serio to też dobrze było je poćwiczyć.
Trening wykonany: 70%
Poziom zmęczenia: 3/5
Czy kiedyś powtórzę: Być może, gdy będę potrzebować czegoś na wzmocnienie mięśni.

Dzień 24: Turbo tabata Było by idealnie, tym bardziej, że trening sam w sobie momentami jest baardzo intensywny, ale rozwaliły mnie dwie serie w parterze. Ale być może to i dobrze, bo ćwiczenia nie są bardzo skomplikowane, a zmęczenie jest do potęgi 10tej ;)
Trening wykonany: 70%
Poziom zmęczenia: 5/5 (zmęczenie utrzymywało się długo po)
Czy kiedyś powtórzę: Tak. Myślę, że przynajmniej raz w miesiącu fajnie będzie do niego wrócić! Bo przecież trzeba czasem wyjść po za własną strefę komfortu.

Dzień 25: Płaski brzuchDwie takie same serie na brzuch. Bardzo spokojny trening, brzuch pali, brzuchowi jest ciężko.
Trening wykonany: 70%
Poziom zmęczenia: 2/5
Czy kiedyś powtórzę: Być może.

ZAKŁADAŁAM, ŻE TO BĘDZIE KONIEC! Jakież było moje zdziwienie, że walczymy do 6 maja. Jak walczymy to walczymy :)

Dzień 26: Turbo spalanie. 5 serii fajnych ćwiczeń. Na prawdę super trening, dużym plusem jest to, że te 4 serie są na stojąco (jest jeden plank i burpee). Ostatnia seria to 8 ćwiczeń na brzuch.
Trening wykonany: 70%
Poziom zmęczenia: 4/5
Czy kiedyś powtórzę: Myślę, że dodam go do ulubionych w rezerwę.

Dzień 27: Modelujący trening na całe ciało3 serie, a każda na inną partię. Zaczynamy od pośladków, potem ramiona i na koniec najdłuższa seria na brzuch. Każdą serię powtarzamy, co jest dla mnie na plus. Wolę mniej ćwiczeń wykonać powtórnie.
Trening wykonany: 60%
Poziom zmęczenia: 3/5
Czy kiedyś powtórzę: Jeżeli będę potrzebować ćwiczeń modelujących to tak.

Dzień 28: Trening interwałowy full bodySuper trening. Ledwo seria rozpoczęta, a już deska bokiem. Ha i już nawet deska mi nie przeszkadza! :) Po prostu robię łatwiejsze wersje na kolanie, tak samo deskę normalną. To już jakiś czas temu sobie przypomniałam o tym.
Trening wykonany: 80%
Poziom zmęczenia: 3/5
Czy kiedyś powtórzę: Dodaję do ulubionych!

Dzień 29: Ciche cardio | mocny brzuchJa nie wiem jak Monika to zrobiła, ale bardzo przyjemnie mi się ćwiczyło mimo 3 serii na brzuch :D
Trening wykonany: 70%
Poziom zmęczenia: 2/5
Czy kiedyś powtórzę: Być może.

Dzień 30: Super TABATAOSTATNI TRENING! Ale nie mój, bo ja daję dalej :) Dosyć mocne tabaty na stojąco, bardzo angażujące nogi i przyjemna seria na brzuch. Ale szczerze od tabaty wymagam więcej potu i zadyszki, niż palących mięśni.
Trening wykonany: 70%
Poziom zmęczenia: 4/5
Czy kiedyś powtórzę: Chyba nie.

Na dniach dodam Wam podsumowanie tych 30 dni :)