• MOJE ODCHUDZANIE
    Czyli co robić, by nie chudnąć :D Wyznaję jedną zasadę: by schudnąć po prostu trzeba mniej jeść i mieścić się w deficycie kalorii- moja porażka! Nie gotuje wykwintnie- stawiam raczej na prostą, błyskawiczną i niewyszukaną kuchnię. Regularnie za to ćwiczę w domu przed TV.
    Zobacz
  • PLUS SIZE
    To, że noszę większy rozmiar, nie znaczy, że mniej lubię bawić się modą, choć na codzień wybieram raczej adidasy i bluzę. Większy rozmiar nie przekreśla mnie jako człowieka! Dziś już wiem, że jestem tyle samo warta co inni i to nie rozmiar mnie definiuje.
    Zobacz
  • CZAS WOLNY
    Mój czas wolny to przede wszystkim 9-letni syn, córkopies Masza oraz granie w gry, szczególnie jedną- The Sims 4 aktualnie. Sul sul! Uwielbiamy też spacerować.
    Zobacz
Haj Biczes!
Witaj. Miło mi, że tu jesteś. Mam na imię Ewelina, jestem przed 30tką, pracuję jako kasjerka, a po godzinach jestem mamą 9-latka. Od zawsze się odchudzam, ale tak na prawdę już dawno zaakceptowałam obecną siebie. Uwielbiam Maka i Redsy. W wolnej chwili gram w Simsy.
Chcesz wiedzieć więcej?
czytaj

Wyzwanie 30 dni #trenujwdomu- TYDZIEŃ 3






Poprzednie: Tydzień 1 | Tydzień 2

KAŻDY TRENING ĆWICZYŁAM OD POCZĄTKU DO KOŃCA!

Dzień 15: Turbo spalanie3 dość intensywne serie + ostatnia podwójna seria ćwiczeń na brzuch. Ćwiczenia jak zawsze nietrafione jak dla mnie, ale wolę zdecydowanie takie szybkie treningi, niż leżące i wolniejsze.
Trening wykonany: 70%
Poziom zmęczenia: 4/5
Czy kiedyś powtórzę: uj wi.

Dzień 16: Płaski brzuch z ręcznikiem. Ręcznik tak na prawdę jest tu zbędny, ja nawet bym preferowała w zamian jakąś małą piłkę, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Przyjemnie mi się ćwiczyło. Bardzo różnorodne ćwiczenia i dużo tych klasycznych ćwiczeń, czyli skłonów na różne sposoby i kołyski. Większość ćwiczeń wykonałam.
Trening wykonany: 80%
Poziom zmęczenia: 3/5
Czy kiedyś powtórzę: Być może. Bo na prawdę fajny i nie ma dużo planków.

Dzień 17: Trening Interwałowy Full Body. Trening fajny, szczególnie te ćwiczenia na stojąco, ale też dużo parteru, którego jak już wiecie bardzo nie lubię. Ćwiczenia zmieniałam na pompki, albo takie "pół deski". No i może by było cacy, ale minuta deski po każdej serii- Monika, serio? :P
Trening wykonany: 50%
Poziom zmęczenia: 2/5
Czy kiedyś powtórzę: Kategiorićne nouł.

Dzień 18: Uda i pośladki. Jak usłyszałam, że są 3 serie po 9 ćwiczeń(!) pomyślałam: "za co?". Jednak minęły szybciutko i milutko, momentami bywało ciężko, ale, że ćwiczę tabaty na co dzień to nogi mam jednak trochę wyrobione.
Trening wykonany: 90%
Poziom zmęczenia: 3/5
Czy kiedyś powtórzę: TAK!!! Z chęcią, o ile wdrożę sobie treningi na poszczególne części ciała.

Dzień 19: Szybkie spalanieTo jest mój absolutny numer 1 tego wyzwania! I na pewno będzie w złotej dziesiątce moich ulubionych. Większość na stojąco, bardzo łatwe i przyjemne (czyli pajace, przeskoki) ćwiczenia, nawet plank mi już nie przeszkadzał no i ta ostatnia tabata. LOVE IT!
Trening wykonany: 95%!!!
Poziom zmęczenia: 5/5 (dlatego, zmęczenie utrzymywało się długo po)
Czy kiedyś powtórzę: TAK!!!

Dzień 20: Tabata x7 2 pierwsze serie OK, ale później zabiły mnie szokiem zejścia do parteru.
Trening wykonany: 80%
Poziom zmęczenia: 5/5
Czy kiedyś powtórzę: nie.

Dzień 21: PRZERWA