Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wyzwanie 30 dni #trenujwdomu- TYDZIEŃ 3

by - kwietnia 26, 2020






Poprzednie: Tydzień 1 | Tydzień 2

KAŻDY TRENING ĆWICZYŁAM OD POCZĄTKU DO KOŃCA!

Dzień 15: Turbo spalanie3 dość intensywne serie + ostatnia podwójna seria ćwiczeń na brzuch. Ćwiczenia jak zawsze nietrafione jak dla mnie, ale wolę zdecydowanie takie szybkie treningi, niż leżące i wolniejsze.
Trening wykonany: 70%
Poziom zmęczenia: 4/5
Czy kiedyś powtórzę: uj wi.

Dzień 16: Płaski brzuch z ręcznikiem. Ręcznik tak na prawdę jest tu zbędny, ja nawet bym preferowała w zamian jakąś małą piłkę, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Przyjemnie mi się ćwiczyło. Bardzo różnorodne ćwiczenia i dużo tych klasycznych ćwiczeń, czyli skłonów na różne sposoby i kołyski. Większość ćwiczeń wykonałam.
Trening wykonany: 80%
Poziom zmęczenia: 3/5
Czy kiedyś powtórzę: Być może. Bo na prawdę fajny i nie ma dużo planków.

Dzień 17: Trening Interwałowy Full Body. Trening fajny, szczególnie te ćwiczenia na stojąco, ale też dużo parteru, którego jak już wiecie bardzo nie lubię. Ćwiczenia zmieniałam na pompki, albo takie "pół deski". No i może by było cacy, ale minuta deski po każdej serii- Monika, serio? :P
Trening wykonany: 50%
Poziom zmęczenia: 2/5
Czy kiedyś powtórzę: Kategiorićne nouł.

Dzień 18: Uda i pośladki. Jak usłyszałam, że są 3 serie po 9 ćwiczeń(!) pomyślałam: "za co?". Jednak minęły szybciutko i milutko, momentami bywało ciężko, ale, że ćwiczę tabaty na co dzień to nogi mam jednak trochę wyrobione.
Trening wykonany: 90%
Poziom zmęczenia: 3/5
Czy kiedyś powtórzę: TAK!!! Z chęcią, o ile wdrożę sobie treningi na poszczególne części ciała.

Dzień 19: Szybkie spalanieTo jest mój absolutny numer 1 tego wyzwania! I na pewno będzie w złotej dziesiątce moich ulubionych. Większość na stojąco, bardzo łatwe i przyjemne (czyli pajace, przeskoki) ćwiczenia, nawet plank mi już nie przeszkadzał no i ta ostatnia tabata. LOVE IT!
Trening wykonany: 95%!!!
Poziom zmęczenia: 5/5 (dlatego, zmęczenie utrzymywało się długo po)
Czy kiedyś powtórzę: TAK!!!

Dzień 20: Tabata x7 2 pierwsze serie OK, ale później zabiły mnie szokiem zejścia do parteru.
Trening wykonany: 80%
Poziom zmęczenia: 5/5
Czy kiedyś powtórzę: nie.

Dzień 21: PRZERWA

You May Also Like

0 komentarze