Sukienka DOLLY, czyli w czym poszłam na wesele siostry

by - października 21, 2018


Hejka Kochane Perełeczki.
Czas najwyższy się tu pokazać, bo już tak dawno tu nie zaglądałam, a temat rychło w czas. Aż 2 miesiące później mi się przypomniało, że warto pokazać Wam co w końcu włożyłam na wesele sisi.
Nie wiem, czy pamiętacie, a nowe osoby pewnie nie będą zaskoczone jak napiszę, że to było wielkie wyzwanie z dwóch powodów:
1. Rozmiar i fason
2. Moja wybredność i bardzo duże wymagania.
Na prawdę było ciężko. Zarówno sukienkę jak i baleriny kupowałam w ostatnich tygodniach przed wydarzeniem- decydowałam się na ostateczne wybory, z których nie byłam do końca zadowolona i wszystko zamawiałam przez internet.
Jedynie moje sandałki na słupku, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia zamówiłam kilka miesięcy wcześniej, ale mimo tego, że były spełnieniem moich marzeń- nie założyłam ich ani na ślub, ani na wesele, ani na poprawiny. I wcale nie żałuje tej decyzji. Od razu krótko napisze dlaczego, otóż były po prostu koszmarnie nie wygodne, a malownicza i górzysta okolica Mysłowa, na pewno nie pomogła by mi wcale ustać w nich, a co dopiero iść, a w końcu byłam świadkiem.
Koniec końcom zamówiłam sukienkę DOLLY od Karoliny Garczyńskiej i to był strzał w 10-tkę!
Zamówiłam największą 50/52 i bardzo się bałam, czy nie przyjdzie za duża, tym bardziej, że jest sugestia, aby brać rozmiar mniejszą. Pomyślałam, że wolę, by była luźniejsza i luźniejszą zawsze można jakoś zwęzić, a z ciut za wąską raczej nic się nie zrobi. Po wpłacie pieniążków poprosiłam o dodanie paska, który będę mogła przewiązać w talii, bo zaś się bałam, czy taki workowaty fason nie będzie mnie poszerzał w nieskończoność. Ale i pasek okazał się zbędny, sukienka leżała o wiele lepiej właśnie bez paska, a KOLOR to było właśnie to! Jeszcze została kwestia długości sukienki. Karolina szyje krótsze i dłuższe fasony. Ja zamówiłam krótszą, ale później zaś myślałam, czy nie będzie za krótka- w końcu mam się czuć swobodnie. Długość również okazała się idealna. Duży plus za krótszy przód i dłuższy tył.

Tak więc jeżeli będę musiała się kiedyś znów odjebać, to na pewno w pierwszej kolejności przeszukam kilkakrotnie kolekcję Karoliny. Sukienka jest piękna!
Dodatkowo ważną sprawą było zabezpieczenie ud przed otarciami. Byłam niemalże zdecydowana na spodenki wyszczuplające z wysokim stanem, żeby spłaszczały brzuch, ale po przemyśleniach zdecydowałam się zamówić opaski na uda. Myślę, że to będzie spoko temat na osobny post, ale byłam bardzo zadowolona.
Na poprawiny zdecydowałam się (i to też w ostatnim tygodniu), że założę jedyną sukienkę jaką miałam, ale która bardzo mi się podobała, choć felernie krótka była. Gdy ją kupowałam ważyłam kilka kilosów mniej, a moje nadprogramy, które lokują się oczywiście w cymbałkach (czyt. cyckach) wzięły ją w górę i jak ktoś powie, że latałam z dupą na wierzchu to się dużo nie pomyli. Ale paczta jaka sarna. (lol).
Jak Wam się podobam w wydaniu bez adidasków?
Mój weselny outfit
sukienka - DOLLY by Karolina Garczyńska
naszyjnik- Allegro www_EdiButik_pl
kolczyki- prezent
torebka- F&f
sandałki- Renee
baleriny- Deezee
sukienka z poprawin- Select

You May Also Like

0 komentarze